Niedziela, 6 kwietnia 2014
Kategoria 50 KM- 100 KM, CIEKAWE WPISY ZE ZDJĘCIAMI, Z Tatą
Ekspresowe Odkrywanie Ekspresówek.

S8 - sprawca całego zamieszania © nynu
Dziś zacznę od tego że dzień zaczął mi się od mega mega dużego farta. Miałem szkołę (chodzę do zaocznej) na 8 rano, wstałem o 7:40, a w szkole byłem o 8:40... gdzie tu fart? ano przychodzę a Pani od Polskiego jeszcze nie ma :D przyszła kilka minut po mnie. Nooooo super. Dalej już dzień minął jak normalny szkolny dzień tylko że no spóźniłem się na występ i nie poszedłem na niego, szkoda :/
Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i po tym jak wróciłem ze szkoły, zjadłem obiad i się troszkę ogarnąłem Tata zaprosił mnie na wycieczkę rowerową, no bo jak by że inaczej w słoneczną niedziele. (miałem jeszcze opcję iść o 17 grać na orliku). Na szybko ustalamy trasę i w drogę. Wybór padł na wyprawę którą Tato odbył tydzień temu odbył, czyli S8 aż do drogi wojewódzkiej 481 i powrót. S8 przejechałem już wdłuż i wszerz od Marzenina do Sieradza, więc ta droga wojewódzka była w moich myślach daleko.
Dojechaliśmy Paprocką na budowę i się zaczęło... jako że ostatnio wylali beton pierwszy raz jechałem środkiem a nie drogą serwisową. Po jakiś 300 metrach przerwa na zwiedzenie zielonego mostu który będzie służył ludziom do przejścia z jednego mopu do drugiego.

Tu zaczęła się przygoda z S8 (Paprotnia) © nynu

Most przy MOP Paprotnia © nynu

A żeby wejść na ten most trzeba było się wspiąć na niego © nynu
Środkiem, czy tam główną drogą jechaliśmy aż do okolić Mołdawina, gdzie "Gruba Berta" nakładała świeże warstwy betonu i nie dało się przejechać, czekała mnie dwu kilometrowa jazda po kamieniach, czyli drodze serwisowej. Z tych dwóch kilometrów przejechałem tylko około 100 metrów, no bałem się o rower, wiem jak jazda po tej drodze się kończy (tak pi razy oko to już przez nią 4 razy wymieniałem dętki w rowerze). Był to jedyny moment aż do Pabianic gdzie musiałem się pożegnać z drogą główną.
W okolicach Swędziejeniewic zrobiłem krótką przerwę na rozmowę z ochroniarzem, co? jak? dlaczego? i po ile? Ogólnie to się dowiedziałem że nie powinni nas przepuszczać bo ostatnio zdarzył się wypadek przed Paprotnią i inspekcja pracy zabroniła wpuszczać zwiedzających na budowę. Nikt do tego na szczęście się nie stosuje. Od tego czasu Jazda aż do Łasku staje się nudna i ogólnie nic się nie dzieje. Jedzie się szybko, z wiatrem no ogólnie super.

Nad Węglówką © nynu

Świeżo wylany beton © nynu

Budowa węzła "Zduńska Wola Karsznice" © nynu

Rondo na tym węźle © nynu

Most nad Grabią © nynu

A tu sama Grabia © nynu
Gdy dojechaliśmy już do miejsca gdzie tydzień temu tata skończył swą przygodę z S8 czyli do Sieganowa zdecydowaliśmy się jechać dalej, było za przyjemnie :3 Kilka Kilometrów dalej złapał nas ochroniarz informując że nie da rady dalej przejechać po tej stronie, że musimy przejechać czy też przejść na drugą jezdnie. I tak też zrobiliśmy. Dalej, czyli aż do węzła Pabianice też się nic nie działo, i to ze zdwojoną siłą przez ekrany dźwiękochłonne. Jak i też z kilometra na kilometr było widać coraz bardziej zaawansowanie budowy.

Grabie przecinamy po raz drugi, tym razem za Łaskiem © nynu

Linia Kolejowa Łask - Herbertów, w tle baza NATO © nynu

Węzeł Róża © nynu

Gdzieś za tymi ekranami płynie sobie rzeczka Pabianka © nynu

Rowerek na ekspresówce :3 © nynu

Już za niedługo się pożegnam z S8 © nynu

Zjazd do Pabianic © nynu

Za chwilę będę tam na dole © nynu

Mega super inteligenty koniec drogi rowerowej © nynu
W samych Pabianicach zjechaliśmy na boczne uliczki, pozwiedzać miejsc w których jeszcze nie byliśmy. Tym sposobem udało nam sie zagubić :D Musieliśmy się pytać kogoś o drogę. Udało nam się dojechać do nowo otwartego Mc Donalda, niestety za duża kolejka a czasu mało (byliśmy tam o 19), to żeby zjeść coś ciepłego wstąpiliśmy do KFC. Tam pseudo kolacja, jeszcze kupienie napoju w Biedronce i tym sposobem pożegnałem się z Pabianicami.

Pabianice © nynu

Pabianice blokowisko © nynu
Robiło się coraz ciemniej, a nam spieszyło się do domu. Jako że my jesteśmy inteligentni to zachciało się zjechać z drogi na Łask i wjechaliśmy na S14 którą otworzą za kilka dni. Jest w sumie ona już wybudowana.

S14 - dwie Ekspresówki w ciągu jednego dnia...nieźle © nynu
Jazda po niej była mega szybka, niestety podczas jazdy zaszło słońce. Jazda w ciemności zapewniona.

Węzeł w Dobroniu © nynu
Już w okolicach Łasku dogoniła nas noc, musieliśmy zjechać z drogi która była:
-Pusta
-Szybka
-Cała dla nas
-no ogólnie....SUPER
Na drogę krajową, a jako że krajową to i ciężarówki. W Łasku obowiązkowo na pięknie wyremontowany rynek i tam jak nazłość telefon mi się rozładował. Dalej to już drogą którą znam na pamięć (i dobrze) w kompletnej Ciemności.

Centrum Łasku (wykonane z telefonu taty) © nynu

Ciemno wszędzie, hałas wszędzie... kilka km od Zduńskiej © nynu
Route 2 544 621 - powered by www.bikemap.net
AAAA... jeszcze jako że dziś spotkałem się z koleżanką i okazało się że ona czyta moje wypociny (słodkiego blogaska) to specjalnie dla niej. "DUPA MARYNI"
- DST 88.72km
- Czas 04:39
- VAVG 19.08km/h
- VMAX 44.40km/h
- Sprzęt Czarna Helena Part 2
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 5 kwietnia 2014
Tydzień jazdy po mieście, po wsiach i ogólnie...
Zdjęcia jak i opis niebawem
- DST 90.00km
- Czas 00:05
- VAVG 1080.01km/h
- VMAX 35.90km/h
- Sprzęt Czarna Helena Part 2
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 marca 2014
Kategoria CIEKAWE WPISY ZE ZDJĘCIAMI
Gromnik
Będąc u Eweliny nie chcieliśmy marnować czasu na gniciu w pokoju.Evie znając teren zaproponowała przejść się na górę Gromnik. Ja jako że lubię przygody, wyzwania zgodziłem się. Po mega obiedzie, z pełnymi brzuchami wyruszaliśmy w drogę. Cały czas musieliśmy trzymać się żółtego szlaku. Znak informacyjny mówił nam że na Gromnik wyprawa zajmie nam 1h 40min. Drogą, ścieżką, bagnami, trawą trasa się ciągnęła i ciągnęła. Pogoda była przepiękna :3 Wszystko zresztą zobaczycie na zdjęciach :)

Taki tam las © nynu

Musimy trzymać się żółtego szlaku © nynu

Krzyż Cygański © nynu

Którą drogę by tu wybrać © nynu

A na tą leśniczówkę ja z Evie weszliśmy podziwiać przepiękne widoki © nynu

Widok z tej leśniczówki © nynu

Kopa Nowoleska © nynu

Wieża Widokowa na Gromniku © nynu

Wieża w pełnej okazałości © nynu

Ruiny zamku na Gromniku © nynu

Bagna już na zboczu góry © nynu

Zalany kamieniołom © nynu

Taki tam las © nynu

Musimy trzymać się żółtego szlaku © nynu

Krzyż Cygański © nynu

Którą drogę by tu wybrać © nynu

A na tą leśniczówkę ja z Evie weszliśmy podziwiać przepiękne widoki © nynu

Widok z tej leśniczówki © nynu

Kopa Nowoleska © nynu

Wieża Widokowa na Gromniku © nynu

Wieża w pełnej okazałości © nynu

Ruiny zamku na Gromniku © nynu

Bagna już na zboczu góry © nynu

Zalany kamieniołom © nynu
- DST 8.00km
- Teren 6.00km
- Aktywność Chodzenie
Czwartek, 27 marca 2014
Kategoria CIEKAWE WPISY ZE ZDJĘCIAMI, Z Tatą
Lutomiersk, Kazimierz.
Ten wyjazd rozpocząłem o bardzo później godzinie, wyjechałem dopiero o 13. Cel był jeden: Lutomiersk, odwlekany od kilku dni musiał dojść do skutku.
Do Bałuczu dojechałem w ciągu 45 minut (pomijając fakt że przez ZDW jechałem tempem 15km/h), ten wynik mnie strasznie zadowolił, Dalej już najgorszy odcinek trasy dziury, kamienie, płacz, halucynacje i śmierć z niedożywienia. Od wsi Kiki już droga była piękna, cały czas sprintem, przed 16 byliśmy już w Lutomiersku. Stamtąd do wsi która kiedyś posiadała prawa miejskie Kazimierz, i powrotem do Lutomierska, a od Lutomierska już mega sprint średnia 25km/h a wyjazd z Lutomierska aż do Kwiatkowic 30km/h.

Kościół w Kazimierzu © nynu

Centrum Kazimierza © nynu

Plac zabaw w centrum hmm... pomysłowe © nynu

Chyba jedyny w Polsce most Tramwajowy © nynu

A most jest nad rzeką Ner © nynu

Przy torowisku © nynu

Rynek w Lutomiersku © nynu
Do Bałuczu dojechałem w ciągu 45 minut (pomijając fakt że przez ZDW jechałem tempem 15km/h), ten wynik mnie strasznie zadowolił, Dalej już najgorszy odcinek trasy dziury, kamienie, płacz, halucynacje i śmierć z niedożywienia. Od wsi Kiki już droga była piękna, cały czas sprintem, przed 16 byliśmy już w Lutomiersku. Stamtąd do wsi która kiedyś posiadała prawa miejskie Kazimierz, i powrotem do Lutomierska, a od Lutomierska już mega sprint średnia 25km/h a wyjazd z Lutomierska aż do Kwiatkowic 30km/h.

Kościół w Kazimierzu © nynu

Centrum Kazimierza © nynu

Plac zabaw w centrum hmm... pomysłowe © nynu

Chyba jedyny w Polsce most Tramwajowy © nynu

A most jest nad rzeką Ner © nynu

Przy torowisku © nynu

Rynek w Lutomiersku © nynu
Route 2 535 740 - powered by www.bikemap.net
- DST 73.23km
- Czas 03:31
- VAVG 20.82km/h
- VMAX 35.90km/h
- Sprzęt Czarna Helena Part 2
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 marca 2014
Kategoria CIEKAWE WPISY ZE ZDJĘCIAMI, Z Tatą
Odkrywanie Strońska
Dzień dla mnie zaczął się o 10 w chwili gdy Mama przyniosła mi pierwszą paczkę. Była ona z Barda. Od razu wszystko przeczytałem i obiecuję sobie że to miasto odwiedzę.

Super paczka z Barda © nynu
Pogoda dziś była idealna, a że nie lubię samemu jeździć czekałem na tate by gdzieś pojechać. Początkowo mieliśmy jechać do Lutomierska, ale że tata dawno nie był w Strońsku to stawiliśmy na to drugie.
W drodze między Zamościem a Strońskiem Tata pokazał mi nowo okryte bunkry z czasów II WŚ, ale jak mi pokazał... Zostawiliśmy rowery na skraju lasku i pomiędzy krzewami, drzewami i innymi pierdołami szliśmy z dobre 300 metrów. Bunkry jak bunkry... te akurat nie zdziały na mnie większego wrażenia. Wróciliśmy na drogę w stronę Strońska. Na cmentarzu w tej że wsi zwiedziliśmy pomnik polaków walczących w czasie drugiej Wojny Światowej i inne ciekawe arcydzieła.

Mogiła pamięci żołnierzom (Strońsko) © nynu

Przy mogile © nynu

Armata czy też działo przy tej mogile (Strońsko) © nynu

Jeszcze z czasów I WŚ (Strońsko) © nynu

Strońsko © nynu
Z Cmentarza pojechaliśmy na skarpę, Jeny... nie wiedziałem że tamtejszy park został tak pięknie wyremontowany...
Ze skarpy jechaliśmy dalej w dół by zobaczyć bunkry. Ehhh... tak dziś mi się nie chcę pisać szczegółów(nie mam siły ._. Przepraszam :) ), ledwo moje zdania trzymają logikę. Dalej już same zdjęcia.

Sieradz widziany ze skarpy (Strońsko) mocno przybliżone © nynu

Tak... to jestem Ja © nynu

A to towarzysz mej dzisiejszej przygody © nynu

widok ze skarpy w stronę Burzenina © nynu

Czarna Helena przy bunkrze numer 3 © nynu

Tablica informacyjna © nynu

Pomiędzy bunkrami © nynu

Wykopy przy bunkrze © nynu

Betonowa ściana © nynu

Złamane drzewo (Beleń) © nynu

Cmentarz na Holendrach © nynu

Budowa S8 (widok z mostu na Paprotnie) © nynu

Budowa S8 (widok z mostu na Paprotnie) cz2 © nynu

Zaraz będzie zachód słońca © nynu

Super paczka z Barda © nynu
Pogoda dziś była idealna, a że nie lubię samemu jeździć czekałem na tate by gdzieś pojechać. Początkowo mieliśmy jechać do Lutomierska, ale że tata dawno nie był w Strońsku to stawiliśmy na to drugie.
W drodze między Zamościem a Strońskiem Tata pokazał mi nowo okryte bunkry z czasów II WŚ, ale jak mi pokazał... Zostawiliśmy rowery na skraju lasku i pomiędzy krzewami, drzewami i innymi pierdołami szliśmy z dobre 300 metrów. Bunkry jak bunkry... te akurat nie zdziały na mnie większego wrażenia. Wróciliśmy na drogę w stronę Strońska. Na cmentarzu w tej że wsi zwiedziliśmy pomnik polaków walczących w czasie drugiej Wojny Światowej i inne ciekawe arcydzieła.

Mogiła pamięci żołnierzom (Strońsko) © nynu

Przy mogile © nynu

Armata czy też działo przy tej mogile (Strońsko) © nynu

Jeszcze z czasów I WŚ (Strońsko) © nynu

Strońsko © nynu
Z Cmentarza pojechaliśmy na skarpę, Jeny... nie wiedziałem że tamtejszy park został tak pięknie wyremontowany...
Ze skarpy jechaliśmy dalej w dół by zobaczyć bunkry. Ehhh... tak dziś mi się nie chcę pisać szczegółów(nie mam siły ._. Przepraszam :) ), ledwo moje zdania trzymają logikę. Dalej już same zdjęcia.

Sieradz widziany ze skarpy (Strońsko) mocno przybliżone © nynu

Tak... to jestem Ja © nynu

A to towarzysz mej dzisiejszej przygody © nynu

widok ze skarpy w stronę Burzenina © nynu

Czarna Helena przy bunkrze numer 3 © nynu

Tablica informacyjna © nynu

Pomiędzy bunkrami © nynu

Wykopy przy bunkrze © nynu

Betonowa ściana © nynu

Złamane drzewo (Beleń) © nynu

Cmentarz na Holendrach © nynu

Budowa S8 (widok z mostu na Paprotnie) © nynu

Budowa S8 (widok z mostu na Paprotnie) cz2 © nynu

Zaraz będzie zachód słońca © nynu
Route 2 529 867 - powered by www.bikemap.net
- DST 24.78km
- Teren 15.00km
- Czas 01:00
- VAVG 24.78km/h
- VMAX 33.30km/h
- Sprzęt Czarna Helena Part 2
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 24 marca 2014
Kategoria CIEKAWE WPISY ZE ZDJĘCIAMI
Treningowo
Dziś dzień był strasznie nudy, tak nudny że wróciłem do starej pasji, czyli zbierania gadżetów. Nastawiam się tylko na powiększenie kolekcji map, pocztówek, informatorów i przypinek. Zobaczymy co z tego wyjdzie... Kiedyś nawet byłem najaktywniejszym w Polsce "gadżeciadżem" ... ale to było 3-4 lata temu. Strony typu .Pierwszy blog na temat gadżetów, czy też roku 2012 którą nie dokończyłem Moje Pocztówki, były całym moim życiem. Ostatnio z Łukaszem wspominaliśmy stare dobre czasy gdy po skończeniu szkoły sprawdzaliśmy skrzynki i się chwaliliśmy kto, ile, co i od kogo dostał. Teraz już wszystkie przewodniki, ulotki przeczytane i tak dowiedziałem się m.in o Końcu Świata czy też o Bycznynie którą z braku czasu nie mam jak uzupełnić. Pamiętam też czasy chwalenia się kolekcją pocztówek Mam 3000 pocztówek - Wykop i radość w komentarzach opisujących moje pocztówki. Dziś to tylko pogoń za udoskonalaniem kolekcji.
Co do dziś... to dziś z rzeczy ciekawych tylko trening.

Same centrum Zduńskiej © nynu

Mapa z zaznaczonym miejscami skąd mam widokówki © nynu
Co do dziś... to dziś z rzeczy ciekawych tylko trening.

Same centrum Zduńskiej © nynu

Mapa z zaznaczonym miejscami skąd mam widokówki © nynu
- DST 3.50km
- Aktywność Bieganie
Piątek, 21 marca 2014
Kategoria CIEKAWE WPISY ZE ZDJĘCIAMI
Wagary w Sieradzu
Na wagary jak to tradycja nakazała chcieliśmy się gdzieś wybrać, propozycje były różne :Łódź, Kalisz, Pabianice a nawet Wrocław. Wybór trafił na Sieradz. Pojechaliśmy z rana autobusem i ... zaczęły się nudy. Chodziliśmy po sklepach, ale nadal było nudno.
Gdzieś około 14 spotkaliśmy się z Marcinem i się zaczęło. Poszliśmy na kolejowy most nad Wartą i tam godzina zabaw. Powrót ekspresem do Zduńskiej.

Widok z Wieżowca (Sieradz) © nynu

I jeszcze raz z wieżowca © nynu

A tak to wygląda bez przeróbki © nynu

Wagarowicze... (Ja to ten w kurtce) © nynu

Wnętrze Mostu kolejowego © nynu

Dla porównania skali w oddali Marcin © nynu

Młodość - nie zna ryzyka (Pita chłopak z jajami XD ) © nynu

I Ostatnie z mostu © nynu
Gdzieś około 14 spotkaliśmy się z Marcinem i się zaczęło. Poszliśmy na kolejowy most nad Wartą i tam godzina zabaw. Powrót ekspresem do Zduńskiej.

Widok z Wieżowca (Sieradz) © nynu

I jeszcze raz z wieżowca © nynu

A tak to wygląda bez przeróbki © nynu

Wagarowicze... (Ja to ten w kurtce) © nynu

Wnętrze Mostu kolejowego © nynu

Dla porównania skali w oddali Marcin © nynu

Młodość - nie zna ryzyka (Pita chłopak z jajami XD ) © nynu

I Ostatnie z mostu © nynu
- DST 10.00km
- Aktywność Chodzenie
Czwartek, 20 marca 2014
Kategoria CIEKAWE WPISY ZE ZDJĘCIAMI, Z Tatą
Niesamowity zachód Słońca
Od rana pogoda była mega mega mega mega świetna na wycieczkę, ale jak to ze mną bywa miałem olbrzymiego lenia. Z rana przejechałem się po mieście i tylko do Świerkowej i powrót. Po południu gdy tata wrócił z pracy zachęcił mnie do wyjazdu do Annopola. No cóż nie zachwyciłem się tym faktem, ale strasznie mi się jechać chciało. Jechaliśmy przez Izabelów i tamtejszą drogę rowerową której strasznie nienawidzę. W Rębierskich postój a tam... zobaczycie na zdjęciach. W Annopolu mieliśmy wjechać do znajomej taty, ale nie zastaliśmy, pojechaliśmy dalej w stronę Zborowskich i Czartek (Od Rębierskich aż do domu cały czas rozmawiałem przez telefon z Eweliną, kocham te słuchawki samsunga i pakiety Plusa). W Czartkach skręciliśmy na drogę Wojewódzką gdzie są ciekawe pagórki, na jednym z nich przed Sieradzem osiągałem prędkość 56 km/h. W Sieradzu a konkretniej na Męcę postój w sklepie na uzupełnienie kalorii i dalej w stronę S8. Przed skrzyżowaniem z drogą Krajową wjechałem do olbrzymiej dziury, Na S8 wjechaliśmy na jeszcze nie otwarty most i podziwialiśmy z niego MEGA PRZEPIĘKNY ZACHÓD SŁOŃCA. Od razu zrobiło się zimniej, i mieliśmy wracać jak najkrótszą drogą, ale jak to my to pojechaliśmy przez Piaski. W lesie za tą wsią była już kompletna ciemność.

Przystanek autobusowy w Rębierskich © nynu

Zachód słońca i bloki w Sieradzu © nynu

Jeszcze jedno z zachodu © nynu

Węzeł Sieradz Wschód © nynu

Rooooowerek © nynu

Ostatnie powiewy światła (obraz rozświetlony 600%) © nynu

Przystanek autobusowy w Rębierskich © nynu

Zachód słońca i bloki w Sieradzu © nynu

Jeszcze jedno z zachodu © nynu

Węzeł Sieradz Wschód © nynu

Rooooowerek © nynu

Ostatnie powiewy światła (obraz rozświetlony 600%) © nynu
Route 2 524 942 - powered by www.bikemap.net
- DST 63.37km
- Czas 04:00
- VAVG 3:47km/h
- VMAX 1:35km/h
- Sprzęt Czarna Helena Part 2
Niedziela, 16 marca 2014
Kategoria CIEKAWE WPISY ZE ZDJĘCIAMI
Wspomnienie 2013 cz.1

Sieradz (Styczeń) © nynu

Głogów (Luty) © nynu

Zduńska Wola (Kwiecień) © nynu

Byczyna (Maj) © nynu

Byczyna Ratusz (Maj) © nynu

Byczyna (Maj) © nynu

Łódź (Maj) © nynu

Charłupia Wielka (Czerwiec) © nynu

Charłupia Wielka (Czerwiec) © nynu

Zelów (Czerwiec) © nynu

Buczek (Czerwiec) © nynu

Tumidaj (Sierpień) © nynu

Góra Świętej Anny (Lipiec) © nynu

Jeziorsko (Sierpień) © nynu

Dobra (Sierpień) © nynu

Grabów Nad Prosną (Wrzesień) © nynu

Zduńska Wola (Wrzesień) © nynu

Zduńska Wola (Listopad) © nynu

Strzelin (Styczeń) © nynu
- DST 1.00km
- Teren 1.00km
- Czas 00:03
- VAVG 20.00km/h
- Sprzęt Czarna Helena Part 2
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 marca 2014
do czech
- DST 10.94km
- Czas 00:24
- VAVG 27.34km/h
- Sprzęt Czarna Helena Part 2
- Aktywność Jazda na rowerze